od jakiegoś czasu na stronie ladek.pl jest sprawozdanie ZBK za 2006. http://bip.biuletyn.info.pl/php/pobierz ... id_dok=494
Tam zarząd ZBK-u pisze o różnych sprawach, ale również o podatkach i czytamy (str. 6):
b) Dotacje z budżetu Gminy.
Także ustalane są przez Radę Miejskę. ZBK wielokrotnie występował o przyznanie dotacji
(przedmiotowych i celowych) na etapie planowania budżetu bez efektu. Pomoc dla ZBK miała
miejsce w ostatnich dwóch latach w postaci umorzenia podatku od nieruchomości. Umorzenie
dotyczyło działu wodociągów i działu kompostownia. W efekcie zakupiono sprzęt umożliwiający
normalne funkcjonowanie działu wodociągów (koparka) i uzyskano dodatni wynik na kompostowni,
lecz jest to przysłowiowa kropla w morzu potrzeb.
i ja sobie tak myślę:
ZBK chciał dotację i jej nie dostał - o dotacja decyduje rada
ZBK dostał umorzenie - o umorzeniu decyduje Burmistrz
i ja sobie tak myślę
1. jak Burmistrz zaopiniował wniosek ZBK o dotację?
2. po co rada, skoro można ominąć jej decyzję - niechęć do pomocy ZBK poprzez decyzję Burmistrza?
3. czy Burmistrz miał faktycznie radę za sobą skoro musiał "dać" ZBK w ten właśnie sposób?
4. czy (jeśli ja dobrze rozumiem sposób przyznawania subwencji dla gmin przez państwo - czytaj w wątku http://www.ladek.eu/viewtopic.php?t=85) był to gospodarny i rozsądny sposób pomocy ZBK ?? czy nie taniej dla gminy było dać dotację?
to pytania do radnych zeszłej kadencji - kilku jest jednak obecnie radnymi, forum chyba czytaja, mogą odpowiedzieć?
no i pytanie zasadnicze, czy potrzebny jest zakład budżetowy zajmujacy się tymi sprawami w Lądku? czy nie można kupić tych samych usług "na zewnątrz" - taniej, bez konieczności dotowania ? Przecież prace "operacyjne" będą wykonywały i tak osoby miejscowe więc argument bezrobocia jakoś mnie nie przekonuje.
Słowem,
Pomoc dla ZBK miała
miejsce w ostatnich dwóch latach w postaci umorzenia podatku od nieruchomości.
tylko że skoro miałaby to być pomoc to powinna byc zaakceptowana przez radę.....




